| Pierwsze kroki |
|
Robisz pierwsze zdjęcia, i sam/a bledniesz jak to prześcieradło. Za postacią cienie, buzia jakaś taka żółta… Dodajesz jednak fotkę na stock, i czekasz. Myślisz, że inspektor je przyjmie - przecież jest takie… ładne i ciepłe! Twoja siostra to bardzo ładna dziewczyna, Twój piesek jest najukochańszy na świecie, Twoje prześcieradło śnieżno białe….. Po tygodniu dostajesz odpowiedź: Twoje zdjęcie nie nadaje się. Dlaczego??!!
Spokojnie… Wypij meliskę, zrelaksuj się, i przeczytaj ten artykuł. * * *
Minimalny rozmiar zdjęcia stockowego to najczęściej 1600 x 1200 (średnio 2MP). Ustaw aparat na maksymalną wielkość zdjęć. Niektórzy fotograficy (my też) korzystają z funkcji RAW. Pozwala niemal bezstratnie podkręcić parametry zdjęcia (naświetlanie, kolory). Jednak… uwaga! Zbyt radykalne manipulowanie suwaczkami psuje jakość zdjęcia –prawdopodobnie nie zostanie przyjęte na stock.
Jasne, przyda Ci się dobry program graficzny (o tym czytaj dalej). Warto mieć szybkie łącze internetowe i dobry monitor.
Fotografuj to, co kochasz i potrafisz najlepiej, ale weź pod uwagę wymagania rynku. Wczuj się w pozycję designera, który będzie kupował od fotki: do czego mogą mu się przydać? Co można z nich wyciągnąć? Czy Ty sam/a kupił/a byś takie zdjęcie? Czy będzie dobrze wyglądać na czyjejś stronie internetowej? Na billboardzie? (Tak, tak! Możliwe, że i tam ujrzysz pewnego dnia swoje dzieło! ;) ) Bądź twórczy/a! Rusz głową… i nie tylko nią! Wyjdź z domu! Daj upust swoim fantazjom, wizjom, nie bądź sobą… bądź kim chcesz! Albo odwrotnie – tylko sobą, zawsze sobą, sobą, sobą, SOBĄ niepodzielnie panującym/ą! Pamiętaj: to Ty jesteś królem, tworzysz zero-jeden-zero-zero-zero-jedynkowy świat. Spraw, by świat ten był gościnny, albo szokujący, przyjazny, albo użyteczny, może… mięciutki jak kaczuszka – musi być w nim coś, co przyciągnie innych, co sprawi, że zapragną kupić kawałek tego świata w postaci… stockowej fotki. Musisz sprawić, że – widząc Twoje zdjęcia – ludzie będą mówić: „No, ładne cacko!”
Są dwie szkoły: jedno fotografowie dodają zdjęcia w takim stanie, w jakim wyskakują z aparatu. Inni – retuszują, kolorują, „podkręcają”. Od Ciebie zależy, którą drogę wybierzesz. Pamiętaj jednak, że poprawianie fotek w programach graficznych wymaga dużych umiejętności. Jeśli przesadzisz, lub zrobisz coś nieumiejętnie, zdjęcie prawdopodobnie zostanie odrzucone. Możesz używać PhotoShopa, Corela, Gimpa – wybierz program, który najbardziej Ci się spodoba. Stock lubi żywe kolory, trawkę dosyconą zielenią, wybielone zęby, błękitne nieba i oczy. Nie jest to jednak regułą – czasem znakomicie sprzedają się zdjęcia o nieco przygaszonych kolorach, lub wręcz… czarnobiałe. Zaufaj instynktowi i własnemu wyczuciu smaku. Cała nadzieja w Matce Naturze, że tak Cię stworzyła, że jest to… dobry smak J
No widzisz, jak Ty nic o życiu nie wiesz… Może się zdarzać (zwłaszcza na początku Twojej drogi ku milionom), że stockowi inspektorzy będą odrzucać Twoje zdjęcia. Będziesz wtedy rzucać myszką. Płakać. Będziesz złorzeczyć, obrażać się, krzyczeć, że się nie znają. Będziesz się buntować. Cóż, Nasz Przyjacielu/ Nasza Przyjaciółko… na nic się to nie zda. Bądź wstrząśnięty, ale nie zmieszany. Stay cool. Nie poddawaj się! Po kilku żółtych kartkach zaczniesz dostrzegać, że były przyznane słusznie. Co robić, by było ich jak najmniej? Co to znaczy, jak piszą: „Overexposed”? Nic nie rozumiesz? Widzisz ciemność? Czytaj w kolejnym artykule: Training Manual, czyli „na każdym zebraniu jest taka zasada, że ktoś musi zacząć pierwszy…” Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.01 PL+ |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

